Virusiki i komorki
Patrzysz na archiwalną wersję wątku "Virusiki i komorki" z forum alt.pl.comp.os.hacking
TytuS - 2 Cze 2001, 06:21
poszukuje jak najwiecej info na w/w temat
TytuS
TytuS - 5 Cze 2001, 09:06
hallllo widzi mnie ktos? (jasne ze nie ;)
a wiec znacie moze adresik jakiejs stronki traktujacej o temacie zarazania
komorek virusami. Chcialbym zasiegnac jezyka na ten temat.
poszukuje jak najwiecej info na w/w temat
TytuS
Gopher - 11 Cze 2001, 16:07
traktujacej o temacie zarazania komorek virusami.
Próbowałem... ostatnio coś mnie wzięło, a że raczej nie choruję (już od
kilku lat jestem zdrowy jak ryba, może dlatego że jestem zodiakalną
rybką:-?) to skorzystałem z okazji i poddałem mojego Ericssona S868 (oraz
innego, T20s) testowi. Kichałem na niego, próbowałem wszystkiego, ale
nic... facet, to se ne da! Tylko uznali mnie za wariata, całkiem słusznie
zresztą.
Andrzej 'The Undefined' Dopierała - 13 Cze 2001, 04:38
przez Gopher zostało popełnione co następuje:
Próbowałem... ostatnio coś mnie wzięło, a że raczej nie choruję (już od
kilku lat jestem zdrowy jak ryba, może dlatego że jestem zodiakalną
rybką:-?) to skorzystałem z okazji i poddałem mojego Ericssona S868 (oraz
innego, T20s) testowi. Kichałem na niego, próbowałem wszystkiego, ale
nic... facet, to se ne da! Tylko uznali mnie za wariata, całkiem słusznie
zresztą.
Hm... Ja jak jestem chory też na moją nokię psikam, prycham i dmucham...
Ale mnie za wariata nie uznają, tylko co najwyżej do lekarza kierują :)
BTW - dzisiaj miałem aż dwie pomyłki na mój numer. Czy to nie
podejrzane??? Jednoz warszawy, a drugie z 033..
Gopher - 13 Cze 2001, 17:01
Hm... Ja jak jestem chory też na moją nokię psikam, prycham i dmucham...
Teraz niby teoretycznie jestem chory (kurczę, wypadałoby wreszcie, to moja
pierwsza choroba od kilku lat), ale ogranicza się to do lekkiego
pociągania nosem:-).
Ale mnie za wariata nie uznają, tylko co najwyżej do lekarza kierują :)
Mnie już dawno uznali, nawet wtedy, kiedy jestem zdrowy (cały czas
rozmawiamy o zdrowiu fizycznym:-)).
BTW - dzisiaj miałem aż dwie pomyłki na mój numer.
A o której godzinie? Mnie kiedyś jakaś budka obudziła po piątej w nocy
(weekend).
Czy to nie podejrzane???
Udostępniasz swój numer na necie?
Jednoz warszawy, a drugie z 033..
Heh... kumpel opowiadał, jak to kiedyś ktoś w ramach pomylenia numeru
przedzwonił do niego na home, a że miał aktywne przekierowanie na komórkę,
pojawił mu się numer. Miał dzwoniącą budkę w spisie i odebrał: "a któż to
do mnie z budki pod GUS'em dzwoni?". Wmówił kobiecinie, że dodzwoniła się
do centrum zarządzania TPSA czy czegoś takiego i za zadzwonienie na ten
numer czekają ją niemałe konsekwencje:-))). W końcu wyjaśnił sprawę (z
tymi konsekwencjami - powiedział że żartował).
Andrzej 'The Undefined' Dopierała - 17 Cze 2001, 07:38
przez Gopher zostało popełnione co następuje:
Teraz niby teoretycznie jestem chory (kurczę, wypadałoby wreszcie, to moja
pierwsza choroba od kilku lat), ale ogranicza się to do lekkiego
pociągania nosem:-).
aaa! a tak się zastanawiałem kto mnie zaraził :(
| BTW - dzisiaj miałem aż dwie pomyłki na mój numer.
A o której godzinie? Mnie kiedyś jakaś budka obudziła po piątej w nocy
(weekend).
w czasie dnia... ale to były jakieś zwykłe numery :/
| Czy to nie podejrzane???
Udostępniasz swój numer na necie?
no właśnie że nie. A przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo...
To akurat były dwie pomyłki. Za pierwszym razem pytał się jakiś facet o
ajkeigoś Rafała(?) a za drugim razem kobieta.. też o kogoś.
numer czekają ją niemałe konsekwencje:-))). W końcu wyjaśnił sprawę (z
tymi konsekwencjami - powiedział że żartował).
mógł chociaż zażądać żeby mu jakąś kawę postawiła ;)
Gopher - 20 Cze 2001, 12:04
| ale ogranicza się to do lekkiego pociągania nosem:-).
aaa! a tak się zastanawiałem kto mnie zaraził :(
Oops...
[po-budka!]
w czasie dnia... ale to były jakieś zwykłe numery :/
Wtedy jeszcze budki nie miały innej numeracji, zadzwoniłem i zgłosił się modem,
podpiąłem terminal i wynegocjowałem połączenie. Na każdy wysłany bajt
odpowiadało toto czterema (na innych budkach były takie same) a po pewnym czasie
(nie ilości przesłanych danych) wysyłało toto inne znaki (różne dla różnych
budek) i się rozłączało. Więc cóż to mogło być innego jak nie srebrniak? Numer
na 648 (w Warszawce), tzn. Ursynowski Alcatel S12.
To akurat były dwie pomyłki. Za pierwszym razem pytał się jakiś facet o
ajkeigoś Rafała(?) a za drugim razem kobieta.. też o kogoś.
A może masz po prostu charakterystyczny numer (np. 0606666666, mnie się to
kojarzy z backdoorem ale jak kto woli:-)) i ktoś sobie jaja robił?
mógł chociaż zażądać żeby mu jakąś kawę postawiła ;)
Ano mógł...
Andrzej 'The Undefined' Dopierała - 22 Cze 2001, 08:58
przez Gopher zostało popełnione co następuje:
| To akurat były dwie pomyłki. Za pierwszym razem pytał się jakiś facet o
| ajkeigoś Rafała(?) a za drugim razem kobieta.. też o kogoś.
A może masz po prostu charakterystyczny numer (np. 0606666666, mnie się to
kojarzy z backdoorem ale jak kto woli:-)) i ktoś sobie jaja robił?
no właśnie ze nie. I ilość pomyłek na mój numer nie przekracza zwykle
jednej na jakieś dwa, trzy miesiące... A wtedy w jednym dniu aż dwie :/
Gopher - 24 Cze 2001, 15:36
I ilość pomyłek na mój numer
nie przekracza zwykle jednej
na jakieś dwa, trzy miesiące...
U mnie jeszcze rzadziej, były może ze dwie od początku tego roku.
A wtedy w jednym dniu aż dwie :/
BTW, wiesz jak zapobiec pojawieniu się bomby na pokładzie samolotu? Nosić ze
sobą jedną sztukę! Prawdopodobieństwo, że na pokładzie jednego samolotu znajdą
się dwie bomby, jest o wiele mniejsze niż w odniesienu do jednej:-).
Jakub Turski - 25 Cze 2001, 11:32
| A wtedy w jednym dniu aż dwie :/
BTW, wiesz jak zapobiec pojawieniu się bomby na pokładzie samolotu? Nosić ze
sobą jedną sztukę! Prawdopodobieństwo, że na pokładzie jednego samolotu znajdą
się dwie bomby, jest o wiele mniejsze niż w odniesienu do jednej:-).
Nosząc bombę ze sobą redukujesz tylko prawdopodobieństwo pojawienia się
_kolejnej_ bomby. Natomiast prawdopodobieństwo pojawienia się bomby (ja
ko takiej) wzrasta do 100% :)
Pozdróvka,
Q.
Gopher - 26 Cze 2001, 15:08
tak:
Nosząc bombę ze sobą redukujesz tylko prawdopodobieństwo pojawienia się
_kolejnej_ bomby. Natomiast prawdopodobieństwo pojawienia się bomby (ja
ko takiej) wzrasta do 100% :)
E tam, nie rozumiesz blondynek, o! Stewardessa, która tak namotała, miała
właśnie taki kolor włosów.
;-DDD
hacking komórki BŁAGAM POMÓŻCIE !!!
jebię was hakiery od siedmió boleści
audio converter 4.05 jak skrakować?
22ODPIS Z KSICAGI WIECZYSTEJ22
galeria psow z grupy 3 prosimy zakladac 75
bF3le w dolnych partiach brzucha
modele
echokinetics l2
www gra wyscigi pl
ile kosztuje godzina opiekunki w krakowie
pioneer serwis
cena keramzytu luzem
Kolekcja wiadomości z grup dyskusyjnych Strona Główna